wtorek, 11 marca 2008

...

„I nawet kiedy będę sam, nie zmienię się, to nie mój świat. Przede mną droga którą znam, którą ja wybrałem sam…”
Pamiętacie koleżanki i koledzy Bal Politologa ’99? Krakowski klub „Dwa pstrągi” aż dudnił, gdy cała sala śpiewała razem z Rojkiem te słowa. Nawet nie wiem z ilu dróg zboczyłam przez ostatnie dziewięć lat. Część z nich była zaledwie wąskimi polnymi ścieżynami, po których nie został w pamięci nawet kurz. Kilka razy jednak wybrałam zły zjazd z autostrady i teraz nijak nie mogę znaleźć drogi powrotnej. Nawet gdy wydaje mi się, że zbliżam się do celu, a w oddali rysują się znajome kształty, wciąż natykam się na tablice informujące o zakazie wjazdu. Zawracam więc i brnę znów przed siebie, wybierając kierunki na chybił trafił w nadziei, że dotrę wreszcie do wytęsknionego celu. Nieraz wjeżdżam w ślepą uliczkę. Wracam wtedy do punktu wyjścia i ponawiam swoją rozpaczliwą walkę o każdy kolejny krok do przodu. Łez nie zbierają najlepsze wycieraczki, myśli oślepiają. A mimo to widzę ją. Moją przeszłość. Prostą, bo zaledwie dwusercową. Zakorkowaną śmiechem i uczuciem. Jest tak blisko. Wydaje się, że wystarczy przechylić kierownicę życia leciutko w prawo, a znów zacznę podążać znajomą drogą. Dopiero gdy odbijam się od bandy dociera do mnie, że na ten trakt, który biegnie tuż obok mnie, nie mam już wstępu. Będzie mi towarzyszyć do końca moich dni, będę go widzieć, gdy tylko obrócę głowę. Ale już nigdy na niego nie wjadę. Staram się wówczas ze wszystkich sił o tym zapomnieć, przestać wierzyć w to co pewne. Nadać sens swojej podróży, przekonać siebie samą, że tylko z pozoru wiedzie ona donikąd. Zaczynam wszystko od początku, z ufnością, że tym razem uda mi się oszukać czas.
„… wejść na drzewo i patrzeć w niebo, tak zwyczajnie …”

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Wiesz myślę,że czasem nie warto spoglądać na mapę tylko iśc przed siebie. Na stronie polskiej podrózniczki znalazłam takie zdanie, że nie tyle cel jest ważny w podróży co droga i droga staje się celem.

Poza tym było tam jeszcze jedno zdanie, które na pewno warto zapamiętać.
'Plany sa dla architektów, a w życiu wszystko się zmienia' - Kinga Choszcz

wiele nadziei i radości z prosych spraw
Iza