sobota, 28 czerwca 2008

przepraszam i zapraszam

Nie myślcie, że o Was zapomniałam, moi wierni czytelnicy i mój wierny czarny konfesjonale, w którym zostawiam ku pamięci swoje myśli i marzenia. Póki co zmieniłam adres. Teraz mieszkam tu:
http://www.janowicewielkie.eu/

nr mieszkania: zakładka "Optymizm".

Na razie nie jestem w stanie utrzymać dwóch domostw, ale postaram się wpadać tu czasami choć na kilka chwil. Was też zapraszam i proszę o niezniechęcanie się. Zaglądajcie na tę ulicę, bo ja też czasami wpadnę na stare śmieci i odwiedzajcie mnie w moim drugim domu, trzymając kciuki, by się wszystko udało.

wtorek, 10 czerwca 2008

przedsmakowanie

Pierwsze czereśnie. Nie do końca dojrzałe, lekko kwaskowate. Pyszne. Znikają z porcelanowej miseczki i zaczynają żyć moim życiem. Wciągam głęboko powietrze. Czuję tą słodycz. Tuż za nią nadciąga ciepło z delikatnym aromatem nadmorskich plaż i górskich strumieni. Zbliża się lato :)

niedziela, 8 czerwca 2008

reaktywacja

- Koniec pewnego etapu w życiu? – podsumował kolega patrząc na moje krótsze o co najmniej kilkanaście centymetrów włosy. Oj, tak proszę pana, koniec nieuchronny. Już nie będzie łez. Nie będzie. Wreszcie mogę iść do przodu, mogę nawet biec jeśli przyjdzie mi na to ochota. Mam siłę, która pozwala mi mocno stąpać po ziemi. Nie chwieję się już, nie płaczę gdy wiatr mocniej zawieje mi w oczy. Znów jestem panią swoich myśli, a jeśli pojawi się w nich przypadkiem jakiś nieproszony gość, nie wytrąca mnie to z równowagi. Nawet jeśli przyjdzie z długowłosą blondynką.
Cudownie jest znów nie czuć nic. Być ponownie czystą kartką papieru, na której los zacznie wkrótce pisać kolejną historię.